Podsumowanie 2010

Ostatni dzień roku 2010, czas chyba na jakieś podsumowanie? Okiem gracza mijający rok można zaliczyć do naprawdę udanych. Dostaliśmy dużo ciekawych gier, na rynku pojawiły się kontrolery ruchowe, a trójwymiar coraz bardziej wbija się drzwiami i oknami do naszych domów.

Rachunek sumienia...

Jesień, czyli najbardziej urodzajny okres w dziedzinie gier dał graczom wiele nowych tytułów, w które było warto zagrać. Moją listę zakupów można było obejrzeć tutaj, czy się udało wszystko ograć?

Playstation 3 - udało się zakupić ciężko dostępny kontroler PS Move i dzięki niemu pograć w Sports Champions oraz Tumble. LBP2 będzie pod koniec stycznia, więc przesuwamy to na rok następny, a GT5 po prostu mnie nie zainteresowało, pogoda i fajne fury od środka to jeszcze nie wszystko, poza tym na półce wciąż leży Forza 3 którą to w żółwim tempie przechodzę gdy tylko najdzie mnie ochota na 4 kołka. W promocji sklepów nie dla idiotów kupiłem Uncharted 2. Tak jak mówiono, gra wymiata i to konkretnie. Polecam! No i udało się trafić w innym sklepie (chyba źle wycenionego) The Shoot'a razem z oficjalnym pistoletem Sony, za...... 129 PLN!

XBOX360 - z listy To Buy nie udało się zdobyć Rock Band 3 oraz nowego Need For Speed. Drugiego nie żałuję, może przyjdzie na niego kolej, ale jakoś nie jest mi spieszno, za to RB3 zostało zastąpione kupionym w promocji za 5 funtów Rock Band The Beatles. Na półkę trafiły m.in. Fifa 11, Call of Duty Black Ops, DJ Hero 2 z kontrolerem i pierwszą częścią gry. Koniec roku został również ubarwiony konkretnym dodatkiem do Battlefield Bad Company 2. Vietnam, bo to o nim mowa, jest konkretny i polecam każdemu fanowi fps'ów.

W mijający roku dostałem również super imieninowy prezent w postaci odtwarzacza Apple. Ipod Touch 3G to chyba najfajniejsze przenośne urządzenie, które posiadałem. Mnóstwo aplikacji, bardzo dobra jakość muzyki (w połączeniu z dobrymi słuchawkami ofc), świetnie działająca przeglądarka internetowa. Cud miód i orzeszki, aż się zastanawiam czy nie kupić Iphone'a.. może kiedyś.

Jakie gry uważam za najlepsze w tym roku?

W kooperacji chyba Borderlands, bo jest dość konkretny. Mnóstwo questów, ciekawe persony, masa przeróżnej broni, ciekawe DLC.

Retail to albo God of War III za epicką walkę w pierwszych minutach gry lub Red Dead Redemption za mnóstwo funu na Dzikim Zachodzie.

Arcade to ani Limbo, ani Deathspank... Mi najwięcej frajdy sprawił Pinball FX 2 i ciesze się jak Żyd z suchara, gdy tylko pojawiają się nowe stoły!


W nadchodzącym roku życzę i Wam i sobie mnóstwa nowych, innowacyjnych gier oraz zabicia wszystkich kur znoszących złote jaja i skończenia seriali growych.

0 komentarze:

Podziel się